sobota, 15 lutego 2014

Miało być czerwono

Bo i tak te walentynki... ale czerwone jeszcze się kończy, gdy tymczasem.... coś co już było - Mgła - tym razem ostro niebieska... niebieski ku mojemu zaskoczeniu chwycił na tyle, że jeszcze za chwilę będzie druga odsłona tego niebieskiego, tego ale jakoby innego:) No i trochę spokojniej... tuba z boskiej suri alpaki ggh, podwójna nitka, druty nr 8, leje się się, gładka, puszysta, luksus. Ale krzywo mi się połączyło;) w sumie - nawet lepiej, bo po zawinięciu wychodzą bardzo zgrabne fałdy, mam wrażenie, że zgrabniejsze, niż przy otulaczach zszytych prosto.



sobota, 8 lutego 2014

Ponczo z warkoczem

Zaczynałam i nawet kończyłam 2x, do trzech razy sztuka, teraz dopiero jest tak, jak to mi postało w głowie (chociaż wzór ilustracyjny niby był). Druty nr 6, nitki różne, Silk Yarn Art, Alpaca Superlight Lang i nitka śmietankowej merino no name z zapasów, ponczo zrobione bez żadnego szycia, po zakończeniu oczek - 2 nitki do schowania:) To lubię.... oczywiście do kompletu czapka nawiązująca tematycznie do poncza. Ściągacz zaczęłam na drutach 3,5, po dwóch rzędach przeszłam na 4, "body" czapki na 5. Mam nadzieję, że w ten sposób ściągacz zachowa swoją elastyczność i funkcję "obciskającą" na dłużej - nowością są te 2 rzędy na drutach jeszcze mniejszych niż pozostała część "normalna" ściągacza. Oczka nabieram luźno (nie krzyżowo).







 Zapowiedź przyszłego.....



Jak jest zrobione ponczo - a, zdradzę Wam:)
Nabieram oczka metodą tymczasową (np na łańcuszek szydełkowy), przerabiam Xoczek, 2 lewe, 7 prawych - na prawej i lewej stronie..... przerabiam tak długo, jak duży otwór na głowę chcę mieć ( między 1/3 a 1/2 całości)  - wtedy przerabiam rządek łączący oczka przerabiane z oczkami nabranymi tymczasowo - to jest początek warkocza, bo od razu robię przeplot 7x7oczek..... no i dalej lecimy, na drutach mam podwójną ilość oczek  i warkocz 7x7oczek oddzielony z obu stron 2 oczkami lewymi.... i tak do pożądanej długości - trzeba pamiętać, że ponczo układa się po skosie i na dole będą wisiały rogi prostokąta, które mogą okazać się zbyt długie, jeśli przesadzimy:)
Na zdjęciu zaznaczyłam początek roboty - oczka nabrane tymczasowo i połączone.



czwartek, 30 stycznia 2014

Komin

Na bazie wzoru Lete Dripstones Cowl, ale oczywiście w wolnej wariacji  by Manualnia :)




Użyłam podwójnej nitki Yarn Art Silk oraz jednej nitki Lang Alpaca Superlight (takie moherowate), druty nr 6, na dole nabrałam 100 oczek, ściągacz 2x2, potem 20oczek podzielone na 16o warkocza i 4 lewe pomiędzy, przy zmianie orientacji choinek, ubrałam po jednym oczku pomiędzy i od połowy komin ma 4 oczka mniej. Potem przy górnym ściągaczu zebrałam po jednym oczku z lewych i po 2 oczka z podstaw choinek vel marchewek, w sumie ściągacz górny ma 15o mniej niż dolny. Nie zmieniałam grubości drutów a on i tak troszkę do góry się zawęził, niewiele, ale widać:) Ja jeszcze kombinowałam z oczkami, aby warkocze zaczynały się zakorzenione w prawych oczkach od ściągacza a nie wyskakiwały nagle z lewych... widać to? Teraz trochę jak marchewki z natką:))) Dzianina wyszła bardzo miękka i puchata, ale warkocze trzymają ją w pionie nawet, co mnie zdziwiło, wszak to alpaka, jedwabie "oślizgłe"...


Następnym razem "coś" z tej samej mieszanki wzbogaconej o nitkę śmietankowego merino, z wielkim warkoczem.... chociaż, nie wiem, czy "dzięki przesyłce, która może trochę potrwać", najpierw nie wyskoczy coś zupełnie z innej beczki - niebieskie..... !