wtorek, 7 czerwca 2011

Dłuższa przerwa, ale....

troszkę dłużej, niż zamierzałam, zatrzymało mnie Fimo... może nie będę zdradzać kuchni:) Pochwalę się efektem końcowym.... w tym wypadku chyba to już będzie koniec, bez poprawek..... jako że właśnie jestem w trakcie rozgryzania nowego aparatu, nie jestem zachwycona samymi zdjęciami, trudno mi zdecydować, które zdjęcia lepsze, bo każde ma mankamenty a chciałam pokazać zestaw najlepiej jak się da........ Na warsztacie jeszcze.... bodajże 4 komplety, będę kończyć sukcesywnie, no i się chwalić:))

"Zielona trawka" :)







3 komentarze:

  1. Podobają mi się te zielone sznureczki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Już chwaliłam i czekam na kolejne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bomba!!! Siedzę i patrzę!!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i słówko:)