czwartek, 8 grudnia 2011

Wełniana biżuteria

Obiecałam, więc wklejam....



Pamiętacie jeszcze, że od czasu do czasu lepię coś z Fimo?? Nadal to kocham, chociaż to chyba nie do końca miłość odwzajemniona...... druga zapinka posłuży mi jedynie domowo.... ta wyszła całkiem fajna i razem z Łańcuchem powędruje do pewnej Pani w ramach wymianki świątecznej:))


No i zapowiedź tego, co się dzierga .... zapowiedzianego wcześniej szala czerwonego nie będzie, będzie inny... wzór znaczy się:) A w zasadzie to już prawie jest:) Jeszcze nie mogę się zdecydować na ozdobę.... perełki czy szklanki???


No i potem już jestem wolna, czyli dzierganie dla siebie i znajomych, którzy nie wymagają ode mnie terminów:)

3 komentarze:

  1. Ale świetna ta zapinka... Jestem ciekawa, czy dostanie ją ta o której myślę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ fajna zapinka. Zazdroszczę talentu:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i słówko:)